Częściej patrzę się na Wschód, chyba patrzę tam od zawsze…

O czym myśli Piotr?

Opublikowany w Z fotobloga przez Robert Danieluk w dniu 08/02/2009

Hmmm?Na parapecie Zuzi leżał film. Agfa 24+7, dawno po terminie. Przyniosłem go do pracy i położyłem na gorącym grzejniku. Przeleżawszy trzy tygodnie zdjąłem go i włożyłem do Mamiyi. Strzeliłem parę zdjęć i oddałem do labu. Podgrzewanie nie przyniosło żadnego skutku, a Mamiya pięknie działa. Wszak Piotrek o tym na bank nie myślał.

Otagowano z:, ,

2005-2009

Opublikowany w Z głowy przez Robert Danieluk w dniu 08/02/2009

WC 2005-2009Gdańsk Główny. 2005 – 2009.

Wczoraj przed odjazdem pociągu stwierdziłem, że skorzystam z toalety na stacji Gdańsk Główny. Gdy zaczynałem ASP było chyba po 1,50zł, teraz po 2,50zł! Sztuka dla sztuki – zapłaciłem. Wychodząc przypomniało mi się, że pierwsze moje zdjęcie było wykonane podczas egzaminów na ASP właśnie w tej toalecie, w tle kolega Maciek, który pewnie kończy ASP w Poznaniu, ale nie wiem straciłem kontakt. Jeszcze nie wiedziałem, że się dostanę. Wczoraj sfotografowałem się w lustrze w tym samym miejscu, prawie 4 lata później. To już moje ostatnie zdjęcie w klimacie studiowania na ASP. Dziękuję :D

Koniec!

Opublikowany w Z fotobloga, Z głowy przez Robert Danieluk w dniu 08/02/2009

SopotWczoraj po przejechaniu prawie 40.000km na trasie Warszawa – Gdańsk – Warszawa, po trzech latach i pół roku skończyłem Akademię Sztuk Pięknych w Gdańsku. Skończyłem, obroniłem i jestem zadowolony. Można by podsumować te całe moje studiowanie, ale zostawię to dla siebie. Wiem, że to kawał czasu, nerwów, wysiłku. Niech ktoś mi nie mówi, że jazda zimnymi pociągami z kotleciarzami należy do przyjemności?

Już skończy się codwutygodniowe wyprawy, oczekiwania na pociągi, spotkania z ludźmi z trójmiasta i reszty Polski. Nie ukrywam ale zżyłem się z tymi mordkami.

Tu chciałbym podziękować mojej Zuzi, która była przy tworzeniu mojego materiału na obronę (praca pisemna i praca artystyczna), która pomagała mi przygotowywać miejsce pod zdjęcia i w końcu pomagała mi je wieszać. Bez Ciebie było by mi ciężko. Także Małgorzacie Mrozek, która w końcowym etapie pomagała wieszać prace, Piotrkowi Miazdze, Monice Szadkowkiej, Januszowi Millerowi oraz reszcie za wspólne studiowanie. Piotrkowi Wittmanowi i Krzyśkowi Tomasikowi za mentalne wsparcie bo to dzięki wam kształtowało się moje spoglądanie na rzeczywistość. Monice Hoffmann za energię z wód geotermalnych i reszcie która pozwoliła mi swoim działaniem ukończyć ASP. Dzięki! Ta szkoła bez ludzi nie istnieje.

Zdjęcie obok zrobiłem w Sopocie, po wszystkim przed powrotem wybraliśmy się w nasze sentymentalne miejsce (tak wiem, to po Zakopanym drugie miejsce gdzie można spotkać znajomych z Warszawy). Tego nie widać, ale po prawej stronie dwóch kolegów się klepało po buziach. Generalnie na sam koniec odkryliśmy wspaniałą knajpkę z mega dobrymi pierożkami.

Teraz kiedy już skończyłem szkołę, odpocznę. Bardzo mi tego potrzeba. Ten tydzień nadal trwa jest pełen nowych rzeczy. Lubię jak coś się kończy, coś zaczyna. Teraz muszę zabrać się za swoje zaległe sprawy i zacząć powolutku szykować się do następnej szkoły…ale to później. Dziś mam wolne.