Tnie

Wieczorem nad Warszawą spadł deszcz. Ten najmniej fascynujący. Drobny, zimny z domieszką wiatru. Zrobiłem zdjęcie, nagrałem dźwięk. I powiem wam szczerze, że Kabaty są częścią mojej dzielnicy to jednak nie lubię tej części miasta. Jakaś taka nadmuchana. Z tej okazji wlewam w siebie słodziutki kwas chlebowy z białoruskiej Lidy…
Sztuka.pl

Po prawej dwie moje fotografie z ekspozycji wystawy Henryka Musiałowicza w Muzeum Powstania Warszawskiego.
2 komentarzy