Embraer 170
Okęcie. Warszawa. Chwilę po zachodzie słońca. Embraer 170 (jak określił po rysach Maciek, wielki miłośnik awiacji) podchodzi do lądowania. Tak zaczął się miesiąc Marzec.
OXOTA!
Plac Zawiszy. Sobotni dzień rozpieszczał nas jak tylko mógł. Piękne słońce, pierwsza namiastka daleko nadchodzącej wiosny (czekam na nią). Obok kebabu, leżał karton. Na nim napis OXOTA (dla osób nie znających cyrylicy, X czytamy jako CH). Strasznie mi się to spodobało, lecz zdjęcia nie mogłem zrobić. Kilkanaście minut później znów tu byłem. Przez pasy przechodził starszy mężczyzna, wszedł mi w kadr, fotografowałem wyjątkowo ostry horyzont. Tego dnia wszystko było takie wyraźne, nasycone, pełne wszystkiego. Bohater tego zdjęcia spogląda właśnie na Ochotę, zresztą sam plac jest wyjątkowy. Z każdej strony otacza go coś wartościowego. Na głowie miałem kaptur. Zdjąłem go i przyjmowałem słońce na moją twarz. Coś wyjątkowego wisi w powietrzu
3 komentarzy