Częściej patrzę się na Wschód, chyba patrzę tam od zawsze…

Kiedyś

Opublikowany w Z dźwiękiem, Z fotobloga przez Robert Danieluk w dniu 13/03/2009

Warszawa.

Warszawa. Wszyscy w pracy, w drodze do domu, w sklepach, w tramwajach. Gdzieś pomiędzy nimi ja. Podróżowałem gdzieś w imię pamięci po warszawskich drogach. Taki apel mi się nasuwa by mieszkańcy tego miasta myli się i nie szczali w wagonach.

Czekając na tramwaj zrobiłem to zdjęcie. Chciałem sfotografować ową Panią, ale co chwile znikała mi z kadru. Na szczęście na chwilę przystała i spojrzała na krajobraz Warszawy. Ten widok to jeden z tych moich ulubionych. Mógłbym stać na tym skrzyżowaniu i wpatrywać się w ścianę miasta – godzinami.

Ten szkielet wygląda niczym wyjęty ze starego albumu z lat 70-tych o Warszawie. Taka wcinka.

Odpowiedzi: 3

Subscribe to comments with RSS.

  1. d9 said, on 13/03/2009 at 8:39 pm

    “nasuwa” przez “u otwarte” :) pozdrawiam :)

  2. Robert Danieluk said, on 14/03/2009 at 11:30 am

    Ok dzięki.

  3. efi said, on 16/03/2009 at 1:01 pm

    ta pani wygląda trochę jak moja babcia… podobny plaszczyk i berecik. szkoda, że nie widać twarzy :)


Dodaj komentarz