Największe…

Nie ma ziemniaków, trzeba je kupić. Aparat pod kurtkę (szkoda, że 17-40L nie jest wielkości 50-tki). Klatka, moja ulubiona, wchodzę, patrzę, czuję, fotografuję. Napisy na klatkach to czysta miejska poezja. Przekaz zrozumiany.

Nie ma ziemniaków, trzeba je kupić. Aparat pod kurtkę (szkoda, że 17-40L nie jest wielkości 50-tki). Klatka, moja ulubiona, wchodzę, patrzę, czuję, fotografuję. Napisy na klatkach to czysta miejska poezja. Przekaz zrozumiany.
| Zygmunt w Easy Rider | |
| dżepe w Wiosna | |
| Gosia w Kochanek Wielkiej Niedźwi… | |
| brulionman w Dotarłem | |
| kosmoskosmos w Kochanek Wielkiej Niedźwi… |
|
Blog na WordPress.com. Temat: The Journalist - autor: Lucian Marin
zostaw komentarz