Częściej patrzę się na Wschód, chyba patrzę tam od zawsze…

Vanessa

Opublikowany w Z fotobloga, Z głowy, Z prasy przez Robert Danieluk w dniu 23/03/2009

Typowe codzinniki. Worek pełen śmieci, brudów, nieużytków spożywczych. W dłoni jakieś listewki, worek. W drugiej dłoni jogurt pitny Danone (smak trauskawki, lubię). Wrzucam worek do kosza daleko od krawędzi pierwszego kosza (jest ich z reguły cztery). Mam takie poczucie, że Ci miejscy segregatorzy nie będą grzebać w mojej prywatności. Może to złudne, ale czuję się lepiej. Natomiast sam rzut należy do czystej przyjemności. Kultura.

Vanessa ze śmietnika

Nagle pojawia się Vanessa, nazwa na potrzeby internetu. Zbliżam się do niej i patrzę w jej niewinność, brak poczucia wszystkiego i błogość. Jest fantomem, obrzydliwym, sztucznym i wzbudzającą w mojej osobie agresję, chęć silnego uwiecznienia, rejestracji. Wyjąłem aparat i zrobiłem kilka zdjęć. To jest chyba najbardziej udane.

Wracając do samego internetu i wszystkiego co się produkuje na jego potrzeby mam wrażenie, że wiele z tych prac nie powinno się pokazać. Podoba mi się jak artyści coś produkują, chowają do swoich magicznych szuflad i za jakiś czas pokazują pojedyncze egzemplarze swojej sztuki, działań. Też tak chcę. Mogę!

A ta Vanessa pewnie zaraz zniknie jak wszystko. Szczególną uwagę na śmietnik zasługuje informacja o zubożenie stajni Gazety Wyborczej (cieszę się, że tam nie pracuję, bo pewnie już bym nie pracował) o Jerzego Gumowskiego. Przyszłość prasy i tak jest jasna. Wszystkich fotografów / fotoreporterów zwolnią, działy fotograficzne pozamykają (-> Wprost), przecież dziś każdy fotografuje, a czytelnicy i widzowie chcą prostych obrazów. Tu przytaczam piękny uśmiech gwiazdy Jolanty Rutowicz – kto na to pozwala?

Myślę, że dobrą fotografię będzie można oglądać w takich miejscach jak w Piątek kiedy Wojtek Grzędziński pokazywał swoje fotografie z Gruzji, małe duszne pomieszczenia, dużo ludzi. Resztę chuj strzeli. Dziękuję.

Odpowiedzi: 3

Subscribe to comments with RSS.

  1. Marek Jan Barański said, on 23/03/2009 at 1:13 pm

    Płytę główną ktoś do kosza wyrzucił – nieładnie! Do utylizacji! [Ja zawsze mam komentarze z innej bajki.]

  2. mefjusz said, on 23/03/2009 at 7:27 pm

    Robert nie pij Danonów to straszny syf jest, porównaj sobie czasami ich skład z jakimiś innymi jogurtami – np. polskimi.
    A co do oglądania dobrych fotografii no to przecież zawsze zostanie Twój fotoblog ;)

  3. mk said, on 26/03/2009 at 8:40 am

    Wszystko przemija, nawet Vanessa ;)


Dodaj komentarz