Sergiusz
Największy pomnik poświęcony walce sowietów z nazizmem (czytaj pogrom Niemców, chęć zawładnięciem świata = to samo) około 15 km od Mińska na wschód. Na zdjęciu od lewej: kurhan sławy, kwiatek i Sergiusz. To właśnie On jest bohaterem tego wpisu. Białoruś obchodzi swój Dzień Niepodległości, nie uznawany przez obecne władze. Rozumiem, że historia jest zła i nie ma czego kultywować, ale ta część historii jest jedynie słuszna, ale nie o niej chcę tu pisać. Historia tego zdjęcia jest śmieszna lub mniej śmieszna. Chciałem zabrać sobie kwiatek który był umieszczony właśnie pod tym pomnikiem, Sergiusz pogroził mi palcem. Gdzieś za krzakami czuwał milicjant, obrońca prawdy, słuszności i jedynego racjonalnego zachowania. Odłożyłem. Kiedy zeszliśmy już z kurhanu, milicjant sprawdził czy aby niczego nie zniszczyliśmy. Ja dokonałem zniszczenia, nakleiłem naklejkę inki-pinki. Pewnie odkrył mój zamach na monument i oderwał. Sergiusz ma dziś urodziny i to właśnie dzięki niemu mogę, mogłem i będę mógł jeszcze nie raz odkryć piękno Białorusi.
Już umieszczałem na fotoblogu zdjęcie tego miejsca, ale gdyby ktoś nie pamiętał to ponawiam publikację (Kwiecień 2008)
Jak smigalem z i w strone lotniska, to ostro zastanawialem sie, co za ustrojstwo ci Bialorusini zbudowali i na dodatek – prawie w szczerym polu (nie liczac autostrady obok).
Robert, ty wandalu!
to samo chciałem powiedzieć…
Robert, mala poprawka – to 15 km od Minska. Lotnisko – 40.
no i oczywiscie dzieki za zyczenia!:D