Częściej patrzę się na Wschód, chyba patrzę tam od zawsze…

Protest

Opublikowany w Z dźwiękiem, Z fotobloga, Z głowy przez Robert Danieluk w dniu 28/03/2009

Piękna sobota, słońce rozgrzewa ludzkie twarze. Przed godziną razem z Mateuszem, docieramy pod Hale Banacha. Za kilka minut ma rozpocząć się wiec w obronie bazarku.  Stoimy wśród ludzi, jakieś krzyki, dyskusje. Wszyscy zebrali się w słusznej sprawie, tak jak nie znoszę KDT (Kupieckie Domy Towarowe), tak za bazarkiem stoję. Ten bazarek (Ochota/Szczęśliwice) to moje dzieciństwo. Gdy koledzy grali w piłkę ja szukałem tu ciekawych komiksów, dziś władze miasta chcą tu wybudować wielki budynek i zlikwidować handel w takiej postaci jakiej jest. Rozumiem.

Protest

Jednak nie rozumiem dlaczego wszystko sprowadza się do…Żydów. Fotografowałem spokojnie, nagle jedna Pani zapytała dla kogo pracujemy, oczywiście dla tej żydówy(!) Hanny Gronkiewicz-Waltz. Nagle poczułem się jak w Radiu Maryja. Rozumiem, że działania Pani Prezydent nie są słuszne, a ktoś w tym wszystkim chce zarobić, ale dlaczego do wszystkiego mieszają Żydów? Zresztą dźwięk jaki nagrałem mówi wiele. Potem Pani naciskała czy na pewno jej nie zrobiłem zdjęcia, że umiera, że się boi (czego?). Zmieniliśmy miejsce. Nagle znowu się pojawiła Pani i powiedziała, że jak zobaczy gdzieś swoje zdjęcie to pójdzie do…Lecha Kaczyńskiego. Znowu mówiła, że umiera. Wtedy się zdygałem. Nie chciałem mieć owej Pani na sumieniu i uciekliśmy. Ona gdzieś krążyła, my zniknęliśmy gdzieś między budami.

Trzeba jeszcze tam pochodzić i obfotografować, bo kto wie czy za jakiś czas znów na mapie Warszawy pojawi się kolejna mierna budowla, niszcząca wspomnienia, historię i miejsca pracy.