Tramwaj numer 7
Wczoraj urządziłem sobie spacer. Zasiedziałem się w domu, więc ruch jest jedynym rozwiązaniem problemu. Ta prosta fotografia ma także inne podłoże. Faktycznie przejeżdżający tramwaj i jego numer, przypadek. W fotografii jest wiele przypadku do którego ludzie starają się dorobić jakąś ideologię. Nie będę inny. Proszę. Zrobiłem kilka zdjęć, prostych z misją. Przemkowi wczoraj (07.04.09) urodził się syn Gustaw. Dla niego zrobiłem te kilka zdjęć. Spojrzałem na to miasto i zastanowiłem się jak ono wyglądało tego dnia kiedy się urodziłem. Tak więc to dla Ciebie młody obywatelu. Rośnij zdrowo i kibicuj Legii Warszawa
(pewnie jak podrośniesz będziesz oglądał jak znowu jest w Lidze Mistrzów). Tego Ci i sobie życzę. Resztę pozostawiam wam wszystkim.
A szczęśliwym rodzicom szczerze (raz jeszcze) gratuluję
zostaw komentarz